Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hitchcock. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hitchcock. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 15 lipca 2012

piątek, 13 lipca 2012

 Notorious (Alfred Hitchcock, 1946)
nie przekonuje mnie ta para, ale hitchcock nie daje plamy (no, nie patrząc na początek Osławionej...)

poniedziałek, 9 lipca 2012

The Birds (Alfred Hitchcock, 1963)
Tumblr_l8qm23pztd1qa42fuo1_500_large

FAWORYT. Takie filmy to jak mogę oglądać całe życie i marzyć o nakręceniu czegoś choć w części zajebistego. Kurwa, to jest Kino.
North by Northwest (Alfred Hitchcock, 1959)
"I’m not interested in content. It’s the same as a painter not worrying about the apples he’s painting – whether they’re sweet or sour. It’s his style, his manner of painting them – that’s where the emotion comes from."

niedziela, 8 lipca 2012

Rear Window (Alfred Hitchcock, 1954)

"Zdecydowanie bezpieczniej zaspokajać swój świadomy lub podświadomy pociąg do obserwowania innych w kinie"

piątek, 6 lipca 2012

The Lady Vanishes (Alfred Hitchcock, 1938) 

Mężczyźni potrafili się kiedyś tak pięknie zachowywać... A może oglądam za mało współczesnych filmów?
Rope (Alfred Hitchcock, 1948)

Psycho (Alfred Hitchcock, 1960)
Tumblr_m3v1zbthk91qdj4i3o1_500_large
rozdwojenia, przewidzenia i głębokie przemyślenia