Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polanski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą polanski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 sierpnia 2012

Cul-de-sac (Roman Polański, 1966)
nie..... może przyzwyczaiłam się do dużo lepszego Polańskiego i teraz marudzę, ale "Matnia" do mnie nie trafiła.

niedziela, 15 lipca 2012

środa, 11 lipca 2012

Chinatown (Roman Polański, 1974)
niby wszystko super, kurcze pewnie wcale się nie znam, ale myślę, że doskonałość nie polega na perfekcji. Jack Nicholson świetny, jak zawsze.